DAY ON THE CAMP
DAY ON THE CAMP..
Dni na campie mijają podobnie.. raczej rutyna..
Do południa obowiązki - sprzątanie co zaskakujące przekonałyśmy się, że chłopcy potrafią bardziej zadbać o porządek w domkach jak i w łazienkach, przyjemniej sie też pracuje gdyż grzecznie dziękują, niektórzy nawet oferują pomoc :)
Po lunchu zazwyczaj tzw nap, książka, film czy przy dobrej pogodzie opalanie nad jeziorem :)
Wieczorami zazwyczaj chodzimy na siłownie( trzeba spalić te fast foody) a pozniej siedzimy w naszej canteen gdzie możemy liczyć na snacka, owoce i zagrać w karty czy troche sie zintegrować:)
Co ciekawe mamy też tutaj nietypowych przyjaciół..
Niedźwiadki odwiedzają nas dość często, czasami chodzą nawet parami, zazwyczaj przesiadują jak na zdjęciu przy śmietnikach.. podobno nie są takie groźne ale zachowujemy ostrożność :D
PS. Niespodzianką dla mnie w tym tygodniu była przesyłka od mojego misia z Polski m.in z rozczulającym listem, ogromnie sie ucieszyłam i zaskoczyłam, listy dochodzą kochani tak więc mimo że z Internetem nie ma tak łatwo.. można do mnie pisać ;) !

0 komentarze:
Prześlij komentarz