DAY OFF NO.3 NEW HEAVEN !

DAY OFF no.3

New Haven – miasto w północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych, nad Atlantykiem, w stanie Connecticut.

A jak się tam dostałyśmy ? Dzięki murzynom kucharzom- kolegom Doski i Mani:)

W związku z tym ze dla nich środa to dzień wolny wyjechaliśmy we wtorek wieczorem, podwiezione pod sam hotel ogromnie się ucieszyłyśmy widząc nasz czysty pokój z klimatyzacją, dwa ogromne łózka, dobrej jakości Internet i ekspres z aromatyczną kawą na obudzenie rano :) 

Wieczór na spokojnie przy polskiej muzyce spędziłyśmy w hotelu na pogawędkach :)



Jako, że z hotelu było kawałek czy do miasta czy nad ocean  zdecydowałyśmy się rano zamówić taksówkę również ze względu na oszczędność czasu i w 5min dotarłyśmy nad ocean, pogoda idealna na opalanie! Słońce grzało od rana, woda w oceanie lodowata(i bardzo słona) ale tego nam było trzeba, nie odmówiłyśmy sobie kąpieli !

Troszkę nas przerażały pozostałości po „morskich potworach” na brzegu ale kto by się tam przejmował..



Po 3h odpoczywania na plaży udałyśmy się w kierunku pobliskiego miasteczka by coś zjeść.
Wybrałyśmy klimatyczną restaurację gdzie zjadłyśmy burgera co prawda z trochę spalonym mięsem ale na pewno był on lepszy niż jedzenie na campie! na deser za to pozwoliłyśmy sobie wstąpić do kawiarni z mrożonymi jogurtami, wybór w smakach i dziesiątkach przeróżnych dodatków jak reeses, oreo,crunchy, posypki, polewyJ Najlepsze co do tej pory jadłyśmy nawet skusiłyśmy się..na mała dokładkę..


Jak jeszcze uatrakcyjnić ten dzień? Pierwsza myśl.. może jakiś shopping? Złapałyśmy taksówkę i ruszyłyśmy w strone Tj Maxxa gdzie dokonałyśmy udanych zakupów, wszystkie zadowolone J 

.. jak wrócić oto jest pytanie.. a więc przypomniałyśmy sobie o aplikacji UBER, która działa również w Stanach, ściagnełyśmy aplikacje na telefon, darmowy kod na pierwszy przejazd i jesteśmy pod hotelem!

Oj niechętnie wracałyśmy.. niestety o 6 rano byli już nasi ciemnoskórzy koledzy .. czas wracać do pracy L






Share this:

CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz